Na końcowych przystankach

Bo na końcowych przystankach...

Tramwajowi ludzie
Są bardziej zmęczeni
Niż ludzie z liliowych lotnisk.
Tramwajowi ludzie,
Podobni do cieni -
Tylko że bardziej samotni…

Bo na końcowych przystankach
Kawa ma szary smak,
Noce są zawsze za zimne,
A łzy za gorące /tak, tak/…

Tramwajowi ludzie -
Wytrwali jak klony,
Stłoczeni wędrują do nieba…
Tramwajowi ludzie,
Mężowie i żony,
Którym brak słońca do chleba.

Bo na końcowych przystankach
Kawa ma szary smak,
Noce są zawsze za zimne,
A łzy za gorące /tak, tak/…

Są też takie pętle -
Piękniejsze od innych,
Gdzie szumi z daleka rzeka…
Tam zajeżdża tramwaj
Nadziei niewinnych -
I na ten tramwaj ktoś czeka…

Choć na końcowych przystankach
Kawa ma szary smak,
Noce są zawsze za zimne,
A łzy za gorące /tak, tak/…

Agnieszka Osiecka

Dodaj komentarz