Nadprodukcje
Tym razem coś więcej, niż tylko słowa – obrazy, co gorsza ruchome. Od czasu do czasu aparat fotograficzny zamienia się w kamerę wideo, czego skutkiem różne filmiki, publikowane później na YouTube. Te nieco ciekawsze (jeśli twórcy przez duże „tfu” wypada tak pisać) pozwolę sobie też zaprezentować (pośrednio) tutaj.
11.06.2009 – „Na trasie” – czyli czyste żywe wariactwo w wykonaniu załogi linii turystycznej. A zaczęło się od filmiku z Krakowa, gdzie tamtejszy zabytkowy skład gna w rytm „Breakthru” Queen. Jednak – jak to ze mną bywa – pojawiło się pytanie, czy też nie mogłaby załoga podłożyć się pod muzykę, niezależnie od taboru? I na to pytanie odpowiedź w postaci amatorskiej twórczości podłożonej pod piosenkę „Headlong”, również Queen – z ostatniego albumu wydanego za życia Freddiego Mercury’ego, „Innuendo” z 1991 roku.
13.08.2008 – „Piosenka o mojej ulicy” – z perspektywy czasu? Filmik-pamiątka, filmik-hołd. Skojarzenie „Piosenki o mojej ulicy” Pod Budą z Piekarską przyszło już dawno, jednak „czyja” bardziej może być ta ulica, niż Siwobrodego? I tak właśnie jednym rzutem w jedno wakacyjne popołudnie cała garść sekwencji, które przerodziły się później w taki oto ni teledysk, ni mikroreportaż, ale coś niesamowicie sympatycznego.
*
Pozostałe filmiki niżej podpisanego, jak i jego ulubione dostępne są na YouTube pod adresem: